|
|
![]() |
|
| Autorem opisu jest Paweł Boguś |
Apple ///
Podsumowanie danych technicznych W latach 1979-1982 Apple II plus sprzedawał się wyśmienicie, a firma nie wprowadzała żadnych ulepszeń ani zmian. Otwarta architektura umożliwiała innym firmom tworzenie i oferowanie nowych rozwiązań sprzętowych i programów. Sprzyjało to zdobywaniu klientów i przynosiło wszystkim korzyści. Podobną strategię stosował zresztą także IBM. Problem na własną głowę ściągnęli sami szefowie Apple. Zaczęli oni wierzyć, że Apple II niedługo przestanie być rozchwytywany i zacznie tracić pozycje rynkową. Analogicznie do sytuacji z zastąpieniem Apple I przez Apple II, zamierzali dokonać radykalnej zmiany i wprowadzić zupełnie nowy system, który miałby zastąpić Apple II. Nowa wizja otrzymała wdzięczne imię Lisa. Ponieważ konstruowanie zupełnie nowego systemu trwa długo, zdecydowano się na stopień pośredni, którym miał być Apple III. Miałaby to być maszyna do zastosowań biznesowych i zawierać wszystko to, co w Apple II trzeba było realizować przy pomocy kart rozszerzeń, czyli: tryb z 80 znakami na wiersz, złącze szeregowe, wewnętrzny napęd dyskietek, złącze dla twardego dysku itp. Założono, że powinno na nim pracować stare oprogramowanie z Apple II i postanowiono uzyskać to w trybie emulacji. I to był pierwszy handicap - zawężał możliwość wyboru procesora i zmuszał do zachowania dotychczasowego formatu zapisu dyskietek. Specjaliści od marketingu zakładali ścisły podział pomiędzy zastosowaniami biznesowymi (Apple III) i domowymi (Apple II), wierzyli również, że udział Apple III w rynku po roku osiągnie 90%, a Apple II pozostanie przy zaledwie 10%. Wydawało im się, że możliwości Apple III uczynią Apple II mało atrakcyjnym. Aby umocnić podział, postanowiono, że w trybie emulacji Apple III nie może być wydajniejszy ani szybszy od Apple II. Mimo iż Apple III dysponował większą pamięcią (128 kB...256 kB) a jego procesor pracował co najmniej dwa razy szybciej, emulator przełączał go na znaną z modelu II częstotliwość 1 MHz i wykorzystywał zaledwie 48 kB pamięci. W emulatorze nie działał także tryb 80-znakowy i nowe, przeznaczone dla modelu III karty rozszerzeń. Uniemożliwiało to uruchamianie w tym trybie poważnych aplikacji z Apple II, gdyż wymagały one 64 kB i trybu 80-znakowego, które można było (dzięki kartom rozszerzeń) uzyskać na oryginalnym Apple II, ale już nie w trybie emulacji na Apple III. Natomiast oprogramowanie dla Apple III jeszcze wtedy nie istniało. Inżynierowie mieli rok czasu na opracowanie Apple III. Pracę zakończyli jesienią 1980 r. Niestety, zarówno przy pracach konstrukcyjnych jak i samym wykonaniu pojawiały się poważne problemy. O ile Apple II był w dużej mierze dziełem Wozniaka i to on na podstawie własnej wiedzy i intuicji decydował o jego konstrukcji, o tyle Apple III opracowywał cały zespół, który jednak nie potrafił dobrze się zintegrować, a decyzje o parametrach nowego komputera podejmował specjalny komitet. Pomimo trudności, nowy komputer zawierał wiele nowości, np.:
Wprowadzenie na rynekApple III wprowadzono we wrześniu 1980 r., ale z powodów technicznych musiano je wycofać do naprawy. Przyczynę awarii zlokalizowano w styczniu 1981 r. i po usunięciu komputery odesłano nabywcom w marcu. Problemy technicznie ostatecznie usunięto dopiero w grudniu 1981(!), a więc ponad rok po wprowadzeniu na rynek.Opisane wyżej okoliczności sprawiły, że sprzedaż pozostawała na niskim poziomie, a prym wiódł nadal model II (także dzięki temu, że w marcu 1980 ukazała się Microsoft Z-80 SoftCard, karta umożliwiająca uruchamianie programów przeznaczonych dla systemu CP/M na Apple II). Najgorsze jednak było to, że Apple nie wierzą w przyszłość "dwójki"zaprzestał rozwoju tej linii na kilka ładnych lat, co w tej tak szybko rozwijającej się branży okazało się poważnym błędem. Już w pierwszej połowie lat 80 PC operował na pamięciach rzędu 1 MB, podczas gdy Apple II tylko dzięki różnym trikom mógł obsłużyć maksymalnie zaledwie 128 kB. Z jednej strony zakrawa to na paranoję, że forsowano na siłę rozwiązanie tak mało dopracowane i tak mało aprobowane przez użytkowników, z drugiej jednak strony, wszystkie dotychczasowe komputery odchodziły w niebyt po maksymalnie 18 miesiącach spędzonych na rynku. Managerowie Apple obawiali się, że Apple II lada moment podzieli ten sam los i na siłę szukali dla niego następcy. Nikt wówczas by nie uwierzył, że Apple II będzie produkowany aż do 1989 roku! Zanim zarząd przekonał się i uwierzył w odmienność sytuacji Apple II, minęło bezpowrotnie stracone kilka lat. Linia Apple III okazała się finansową katastrofą. Zbudowano ok. 100 000 egzemplarzy, z czego ostatnie partie magazynowe sprzedawano po latach po $100 za sztukę. Otrzeźwienie przyszło w 1981 r. Po raz pierwszy w historii trzeba było zwolnić 40 pracowników. Na domiar złego Wozniak miał wypadek swoim samolotem i na pewien czas nie był w stanie pracować w firmie (zaczął organizować - bez szczególnego powodzenia - festiwale rockowe). Apple straciło swojego hardware-guru. W marcu 1981 prezesem zarządu został Jobs. Podsumowanie danych technicznych
|